Ks. Witold Józef Kowalów, Ks. Michał Stanisław Głowacki Świętopełek 1804 - 1846 . Folklorysta i współorganizator powstania , Biały Dunajec - Ostróg 1999. 260s., 19 il. 21 cm. Seria Biblioteka Wołanie z Wołynia t. 9 Biblioteka Podtatrzańska t. 1. ISBN 83-907955-5-6 cena 17 PLN + porto. Biografia jednego z kapłanów, który w latach trzydziestych i czterdziestych XIX wieku na terenie ówczesnej diecezji tarnowskiej podjął pracę nad odrodzeniem religijno - narodowym. Ks. Michał Głowacki przeszedł do historii jako autor pierwszego zapisu i interpretacji legendy o śpiących rycerzach. W wyniku klęski powstania chochołowskiego zmarł tragicznie w nowosądeckim więzieniu.
ЛОТ "Пошук" uahistory Vesna
Blog > Komentarze do wpisu
Powstanie Chochołowskie (1)

Rafał Gerber (oprac.),

„Powstanie Chochołowskie 1846.

Dokumenty i Materiały”,

[Wydawnictwo Ossolineum]

Wrocław 1960, ss. 262.

Nakład 660 egz.

 

WSTĘP (cz. 1)

Powstanie Chochołowskie odcina się wyraźnie od charakteru i przebiegu ruchu chłopskiego w Galicji Zachodniej w 1846 roku, jest to jedyne bowiem wystąpienie chłopów przeciwko władzom austriackim, wystąpienie pod hasłem walki z zaborcami o niepodległość Polski, powiązane poprzez jego przywódców z rewolucją krakowską.
Przyczyny tej anomalii 1846 r. upatrywano, i słusznie, w specyficznym położeniu Chochołowa i sąsiadujących z nim wsi państwa czarnodunajeckiego, w odrębnej niż krakowska i tarnowska tradycji chłopów-górali, traktowanych w królewszczyznach lżej od innych chłopów, odbywających służbę w piechocie wybranieckiej, stanowiących w poważnej części dziedzicznych i zwolnionych od pańszczyzny, czynszów i podatków.
Od 1772 r. zmieniła się sytuacja na Nowoitarszczyźnie.1 Rząd austriacki stopniowo rozprzedawał królewszczyzny i w ten sposób powstało na początku XIX wieku państwo czarnodunajedkie z siedmiu wsi: Czarnego Dunajca, Chochołowa, Koniówki, Witowa, Dzianisza, Cichego, Kościelisk i części Zakopanego, które liczyły w 1817 r. około 8 tysięcy ludzi.
Od chwili przejścia starostwa nowotarskiego w ręce prywatne rozpoczęły się kłopoty i niedole mieszkańców Chochołowa. Niefortunnie wybrani przez nich kolejni pełnomocnicy: najpierw ksiądz Józef Szczurkowski, proboszcz krośnieński, a następnie dziedzic Sieniawy w obwodzie wadowickim baron Kajetan Borowski, nabywszy podstępnie za pieniądze chłopów Chochołowskich wspomniane wyżej państwo czarnodunajeckie, zaczęli uciemiężać ludność góralską.
Procesy wytoczone przeciwko nim przez chłopów powodowały jeszcze większe prześladowania ludności miejscowej. Borowski odbierał chłopom grunty, wzbraniał wypasu bydła w Tatrach, co doprowadziło do zbrojnego starcia w maju 1831 r. między góralami a służbą leśną barona. W starciu tym padło dwóch chłopów, a wielu zostało rannych.
Władze miejscowe, administracyjne i sądowe, wreszcie i gubernialne stawały we wszystkich procesach, konfliktach i zaburzeniach po stronie właściciela. Gdy w 1831 r. Borowski przedstawił w swojej skardze zbrojne starcie jako przeciwdziałanie przez niego akcji buntowniczej chłopów, chcących ruszyć na pomoc powstańcom w Królestwie, przysłały władze austriackie dwie kompanie wojska, które przeprowadziły pacyfikację, wymierzając chłopom uwięzionym przedtem przez Borowskiego po 80 do 100 kijów.
Ciągłe interwencje władz w obronie uzurpatorów, niesprawiedliwość sądów, odrzucających pretensje chłopów, zubożałych bezskutecznym procesowaniem się, wytworzyło wśród górali nowotarskich atmosferę wrogości wobec władz austriackich, atmosferę, która mogła być wyzyskana w chwili powstania 1846 r. W przeciwieństwie bowiem do Tarnowskiego i Sądeckiego, gdzie właściciele ziemscy występowali jako organizatorzy powstania przeciwko władzom austriackim, w państwie czarnodunajeckim obszarnik był ściśle związany i popierany przez władze miejscowe, toteż odznaczał się wybitnym lojalizmem. Administracja austriacka nie pełniła tu tak charakterystycznej w Galicji Zachodniej roli rzekomego obrońcy chłopów przed uciskiem szlachty. W dodatku większość oficjalistów to byli Niemcy, stanowiący obcy element, znienawidzony przez chłopów.
Wyjątek stanowiła wieś Czarny Dunajec, w której znajdowała się siedziba dominium, dającego wielu chłopom możność zarobku i uzależniającego ich od barona Borowskiego. Stamtąd też rekrutować się będą chłopi, którzy pośpieszą na pomoc władzom austriackim w rozbiciu powstania Chochołowskiego. Odrębność Czarnego Dunajca była również w pewnej mierze wynikiem przynależności do innej parafii niż pozostałe wsie państwa czarnodunajeckiego.
Również położenie geograficzne państwa czarnodunajeckiego w górach na granicy węgierskiej, w znacznej odległości od Nowego Targu, osłabiało na tym rzadko zaludnionym terenie działalność władz austriackich, które odegrały tak fatalną rolę w 1846 r. Odosobnienie państwa czarnodunajeckiego i brak na tym terenie władzy administracyjnej, reprezentowanej jedynie przez straż graniczną i finansową, ułatwiały przenikanie do wsi podgórskich emisariuszy politycznych w rodzaju Goslara i Mikołaja Kańskiego[1]. Miejscowi działacze mogli również o wiele bezpieczniej niż w Tarnowskiem prowadzić bez obawy przed represjami ze strony władz austriackich działalność propagandową wśród chłopów.
Jeszcze jeden zbieg okoliczności przygotował wyjątkowe zjawisko, jakim było powstanie Chochołowskie. W przeciwieństwie do wyższego, a nawet średniego duchowieństwa, młode niższe duchowieństwo w tym podgórskim rejonie żyło blisko z ludem góralskim, z drugiej zaś strony podlegało już w szkołach i seminariach duchownych propagandzie niepodległościowej. W Szaf larach był wikarym ksiądz Janiczak, który musiał po upadku powstania 1846 r. uciekać na Węgry, w Poroninie ksiądz Michał Głowacki, urodzony w 1804 r. w parafii Ujanowickiej w obwodzie sądeckim, najpierw katecheta w Nowym Sączu, później wikary w Żabnie i Żywcu, gdzie zyskał sobie szacunek, miłość i zaufanie ludu, szerząc oświatę wśród parafian. ,,Takiego nam trzeba – mówili górale – prawdę gada, choć ostro; gdyby pobył kilka lat, inaczej by u nas było”[2]. Związanie się jego z ludem spowodowało niechęć wyższego duchowieństwa i stanęło na przeszkodzie w uzyskaniu probostwa. Po 11 latach wikariuszostwa został w 1842 r. przeniesiony do Poronina na stanowisko wikarego. Świetny kaznodzieja poświęcił się również badaniu folkloru Podhala, zyskując szacunek wybitnych filologów słowiańskich: Kollara, Szafarzyka i Zeisznera. W 1845 r. związał się z emisariuszami politycznymi i przygotowywał grunt do wybuchu powstania. Aresztowany na początku marca 1846 r. nabawił się choroby w więzieniu i umarł w końcu maja tegoż roku w więziennym szpitalu w Nowym Sączu.
środa, 30 sierpnia 2006, kovaliv

Polecane wpisy

  • Ks. Michał Głowacki zmarł w więzieniu

    4 kadencja, 69 posiedzenie, 4 dzień (05.03.2004) http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/069/40694193.htm Oświadczenia. Poseł Zofia Krasicka-Domka: Panie Marszałku! Wy

  • Z Wikipedii

    Ks. Michał Głowacki Z Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_G%C5%82owacki#Linki_zewn.C4.99trzne Ks. Michał Stanisław Głowacki ps. „Świętopeł

  • Powstanie Chochołowskie (3)

    Rafał Gerber (oprac.), „Powstanie Chochołowskie 1846. Dokumenty i Materiały”, [Wydawnictwo Ossolineum] Wrocław 1960, ss. 262. Nakład 660 egz. WSTĘP